AUGI – czyli kupujesz działkę urbano i… możesz sobie pogwizdać
Pamiętacie, jak w poprzednim wpisie opowiadałam o NIF-ach, certidõesech i całej tej portugalskiej papierologii? No to wyobraźcie sobie ten słodki moment, gdy po miesiącach biegania i szukania, w końcu trzymasz w ręku magiczny dokument: akt notarialny zakupu – działka URBANO. Kupiłeś swój kawałek ziemi i zaczynasz spełniać kolejne marzenie… Czyli – w teorii –kupiłeś teren…
