Rozpoczynamy kolejny etap – ku życiu off-grid
To już jutro. Cztery tygodnie w naszym tymczasowym azylu minęły szybciej niż bateria w telefonie po wrzuceniu 100 zdjęć na Insta. Pakujemy ostatnie pudełka, zwijamy przedłużacze, zamykamy okna – te w przyczepie i te w głowie.Ten czas był trochę jak przystanek na stacji benzynowej w podróży życia – niby chwilowy, ale potrzebny, żeby złapać oddech,…